Serwery się psują, ludzie przez pomyłkę usuwają dane, aktualizacje się nie udają, konta zostają przejęte. Niczego z tego nie da się całkowicie wykluczyć. Można natomiast kontrolować, ile danych stracisz i jak długo firma będzie stała.
Zdecyduj, na jaką stratę możesz sobie pozwolić
Plan wyznaczają dwa pytania. Ile danych możesz stracić - ostatnią godzinę, ostatni dzień? I jak długo system może być niedostępny - minuty, godziny, dobę? Sklep przyjmujący zamówienia całą dobę potrzebuje częstych kopii i szybkiego odtwarzania; stronie firmowej zmienianej raz w miesiącu wystarczą codzienne kopie.
Kopiuj wszystko, co ważne
Baza danych to oczywista część, ale nie jedyna. Przesłane pliki i obrazy, konfiguracja, ustawienia środowiska, zaplanowane zadania i dokładna wersja kodu też są potrzebne, by przywrócić system. Raz spisz pełną listę i aktualizuj ją w miarę rozwoju systemu.
Trzymaj kopie w więcej niż jednym miejscu
Kopia na tym samym serwerze co system zniknie razem z nim. Przechowuj kopie w osobnym miejscu - u innego dostawcy lub w innym regionie - i miej co najmniej jedną kopię, której nie da się zmienić ani usunąć z głównego systemu. To chroni zarówno przed awariami sprzętu, jak i przed atakami, które próbują zaszyfrować lub wymazać dane.
Automatyzuj i monitoruj
O ręcznych kopiach zapomina się właśnie wtedy, gdy są najbardziej potrzebne. Ustaw automatyczny harmonogram, przechowuj historię kilku wersji i włącz alert, jeśli kopia się nie utworzy albo okaże się podejrzanie mała.
Testuj odtwarzanie
Kopia, której nigdy nie odtworzono, to nadzieja, a nie plan. Regularnie odtwarzaj kopię w osobnym środowisku i sprawdzaj, czy system działa, a dane są kompletne. Zmierz, ile to trwa: to Twój realny czas odtwarzania.
Spisz kroki odtwarzania
Gdy coś się psuje, stres jest duży, a czasu mało. Krótki dokument z kolejnością działań, miejscem przechowywania kopii, potrzebnymi dostępami i kontaktami do osób zamienia odtwarzanie w rutynową procedurę.
W skrócie
Określ akceptowalną utratę danych i przestój, kopiuj bazę, pliki i konfigurację, przechowuj kopie osobno i chroń co najmniej jedną przed usunięciem, automatyzuj i monitoruj, regularnie testuj odtwarzanie i opisz kroki. Wtedy awaria to incydent, a nie katastrofa.